Historia Doswiadczalnych Warsztatów Lotniczych — Rozdział III
Złoty okres Doswiadczalnych Warsztatów Lotniczych nadszedł wraz z początkami lat trzydziestych. Międzynarodowe zawody lotnicze — przede wszystkim Challenge (Międzynarodowe Zawody Turystyczne) — stały się główną areną, na której polskie samoloty RWD demonstrowały swą przewagę nad konkurencją. W 1930 roku RWD-4 wziął udział w pierwszym Challenge'u, zapoznając świat z możliwościami polskiego przemysłu. Prawdziwy triumf przyniosł jednak rok 1932 i samolot RWD-6 — dwumiejscowy samolot sportowy z silnikiem Armstrong Siddeley Genet Major o mocy 160 KM, oblatany 3 czerwca 1932 roku i zdolny osiągnąć 216 km/h. Zbudowano jedynie trzy egzemplarze tej eleganckiej maszyny.
Na pokładzie RWD-6 noszącego rejestrację SP-AHE w Challenge 1932 startowali Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura — jeden z konstruktorów samolotu. Zawody odbywały się w sierpniu 1932 roku, a trasa prowadziła przez całą Europę. Polacy dokonali rzeczy niebywałej: odnieśli absolutne zwycięstwo, gromąc najlepszych lotników Europy. Polska para zakoczyła zawody na pierwszym miejscu bezapelacyjnie, a Wigura udowodnił, że może być równocześnie konstruktorem i świetnym zawodniczym lotnikiem. Sukces był tym bardziej symboliczny, że maszyna polska pokonała oba samoloty Messerschmitta i całą czołówkę niemiecką. Polskie lotnictwo — i Polska jako państwo — świętowało jak nigdy wcześniej.
Radość trwała krótko. Zaledwie kilka dni po powrocie z triumfem, 11 września 1932 roku, podczas lotu na zawody lotnicze w Czechosłowacji w pobliżu Cierlicka Górnego samolot Żwirki i Wigury wpadł w burzę. Gwałtowna turbulencja spowodowała oderwanie się skrzydła — maszyna rozpadła się w powietrzu. Obaj lotnicy zginęli na miejscu. Polska opłakiwała swoich bohaterów. Śmierć Stanisława Wigury była dla DWL nie tylko tragedią ludzką, ale i niepowetowaną stratą: odszedł jeden z najzdolniejszych konstruktorów i dusza firmy. Mimo żałoby pozostali konstruktorzy przystąpili niezwłocznie do pracy nad następcą RWD-6 — samolotem RWD-9, który miał walczyć w Challenge 1934.
Złotość konstruktorska DWL nie ustawała. RWD-9 (oblatany 4 grudnia 1933, konstruktorzy: Rogalski i Drzewiecki, silnik Menasco Buccaneer 265 KM) stanął do Challenge 1934, w którym załoga Jerzy Bajan i Gustaw Pokrzywka zajęła znakomite miejsce. Równocześnie firma rozwijała inne typy: RWD-5 jako samolot turystyczno-sportowy, RWD-8 jako samolot szkolny dla aeroklubow — który stał się najliczniej produkowaną konstrukcją DWL i był eksportowany do kilku krajów — oraz kolejne wersje samolotów sportowych i turystycznych. Trudności finansowe, związane m.in. z ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym, zmuszały do szukania nowych kontraktów, jednak sytuacja DWL pozostawała względnie stabilna dzięki różnorodności oferty i uznaniu zdobytemu na arenie międzynarodowej.