Historia Doswiadczalnych Warsztatów Lotniczych — Rozdział II

Na Okęciu

Rosnące ambicje trójki konstruktorów i coraz bardziej profesjonalny charakter podejmowanych prac sprawiły, że ciasne piwnice pod Politechniką Warszawską przestały wystarczac. Na początku 1929 roku Warsztaty Sekcji Lotniczej Koła Mechaników Studentów Politechniki Warszawskiej przeniosły się na lotnisko Okęcie pod Warszawą, gdzie miały znacznie lepsze warunki do pracy — hale maszyn, plac do prób naziemnych i bezpośredni dostęp do pasa startowego. Równocześnie organizacja uległa transformacji: zaczęto kształtować podwaliny pod przyszłe przedsiębiorstwo o nazwie Doswiadczalne Warsztaty Lotnicze (DWL).

Warsztaty na Okęciu rozwijały się dynamicznie. Na czele firmy jako dyrektor stał Jerzy Wędrychowski — menedżer o wybitnych zdolnościach organizacyjnych, który potrafił połączyć wizję technologiczną z realiami biznesowymi. Przy nim działał stale powiększający się zespół konstruktorów i techników. W 1929 roku prototyp pierwszego RWD otrzymał rejestrację SP-ACC i w marcu tego roku wykonano na nim rajd dookoła Polski. Pierwsza seryjnie produkowana maszyna — RWD-2 — była ulepszoną wersją poprzednika, wyposażona w silnik de Havilland Gipsy o mocy 80 KM, co znacznie poprawiło osiągi.

Lata 1928–1932 to czas szybkiego następowania kolejnych konstrukcji: RWD-1 (1928), RWD-2 (1929), RWD-3 (1930) i RWD-4 (1931). Każda z nich stanowiła krok naprzód — lepsze osiągi, większa niezawodność, elegantsze linie. RWD-3 był już maszyną dwumiejscową z zamkniętą kabiną, zdolną rozwinąć prędkość 185 km/h. Warsztaty na Okęciu nawiązały współpracę z Aeroklu bem Polskim i aeroklubami regionalnymi, które stawały się naturalnymi nabywcami samolotów do szkolenia i zawodów. Stopniowo DWL przestały być pracownią akademicką, a stawały się profesjonalnym zakładem wytwarzającym samoloty.

Główną siłą DWL był zgrany, pełen entuzjazmu zespół. Obok trzech założycieli przy biurkach konstruktorów siedzieli Leszek Duleba, Tadeusz Chyliński, Antoni Kocjan i inni zdolni inżynierowie. W hali maszyn panowała troska o każdy szczegół — maszyny spod znaku RWD cechowały się wysmienitą jakością wykonania i niezawodnością w powietrzu, która miała okazać się kluczową podczas zawodów międzynarodowych.

← Rozdział I Rozdział III: Rozkwit, sukcesy i upadki →